Pamiętaj, żeby wrócić do siebie

jak-wrocic-do-siebie

Ten artykuł to kontynuacja rozwojowych inspiracji na lato. Pierwszy zestaw pomysłów odnajdziesz w artykule Podróże w głąb siebie kształcą, gdzie pisałam o:

  • wsłuchiwaniu się w przypływy i odpływy emocji,
  • docieraniu do potrzeb, które są źródłem uczuć,
  • wyznaczaniu drogi wiodącej na szczyty,
  • badaniu dróg, którymi błądzą nasze myśli…

Dzisiaj kolejne 4 inspiracje, które związane są z tematem wracania do siebie.

Kilka dni temu trafiłam na Facebooku na zwierzenie mamy, która wysłała kilkuletnie dziecko na wakacje i nagle poczuła się sama w domu nieswojo. Znam to! Z dzieckiem czasem trudno usłyszeć swoje myśli… Ale bez dziecka też nagle jakoś dziwnie. Nie wiadomo, w co włożyć ręce. Czym się zająć, gdy przyszła upragniona pora wytchnienia od wychowawczych obowiązków? Ten niepokój odzwierciedla często nasze wewnętrzne zagubienie. Jako mamy tak bardzo oddalamy się czasem od siebie… Stąd tytuł – pamiętaj, żeby wrócić do siebie. Jak to zrobić? Oto kilka podpowiedzi.

Odkryj nowe horyzonty

Nigdy nie przestawaj się uczyć. To nie znaczy, że musisz od razu zrobić studia podyplomowe albo kupić kolejne szkolenie online. Zastanów się po prostu nad tym, co masz w zasięgu ręki. Jakie książki chciałabyś przeczytać? Jaki obszar wiedzy chciałabyś zgłębić? Nie dlatego że musisz, bo ktoś Ci każe, jak kiedyś w szkole. Tylko dlatego że sama chcesz, bo coś Cię interesuje. Znajdź czasopisma w danym temacie, obejrzyj wartościowy film albo porozmawiaj z kimś, kto już jest bardziej zaawansowany w danej dziedzinie. Niech w tym odkrywaniu nowych horyzontów poprowadzi Cię Twoja ciekawość, którą w jednym wpisie nazwałam pierwszym stopniem do nieba.

Wydepcz jakąś nową ścieżkę

Poprzyglądaj się swojej codziennej rutynie i zastanów się, czy nie chciałabyś wprowadzić w swoje życie jakiejś małej, ale znaczącej zmiany. To może być jakiś rytuał, np. szklanka wody z miodem i z cytryną wypita uważnie każdego ranka (ponoć bardzo zwiększa poziom energii) albo wieczorne praktykowanie wdzięczności (polecam w tym temacie ten artykuł). Na początku może wcale nie być łatwo, bo wypracowywanie nowych nawyków jest trochę działaniem wbrew sobie. Dawne przyzwyczajenia czasem biorą górę nad naszymi postanowieniami, ale nie poddawaj się. Po prostu wytrwale wracaj do tego, co sobie obiecałaś. Naukowcy mówią, że potrzeba 21 dni, żeby utrwalić nowe zachowanie. Po tym okresie idzie się już dużo łatwiej nowo wydeptaną ścieżką.

Dokop się do swoich drogocennych zasobów

Każdy człowiek jest kopalnią drogocennych złóż. Czasem tylko brakuje nam odwagi, by zagłębić się w siebie i wydobyć nasze talenty na światło dzienne. Dlaczego tak jest? Czasem przez lata byliśmy uczeni tego, żeby skupiać się na naszych niedociągnięciach, a mocne strony traktować jak niewiele znaczącą oczywistość. Innym razem – nie mieliśmy wokół siebie osób, które pokazałyby nam swoim życiem, że nawet nasze trudne doświadczenia mogą być jak złoto. Tymczasem umiejętność nazwania swoich talentów i pokazania ich innym, to skuteczna droga do ich rozwijania i wzmocnienia swojego poczucia własnej wartości. W DoM-owej Pracowni i na Strychu znajdziesz wiele materiałów do pracy nad tym obszarem Twojego wnętrza.

Przedrzyj się przez gąszcz swoich pomysłów

Możliwe, że jako mama nie zawsze masz wystarczającą ilość czasu, aby realizować swoje twórcze pomysły. Kiedy Twoja kreatywność podpowiada Ci wciąż nowe rozwiązania, ale żadnego z nich nie wdrażasz w życie, możesz doświadczyć twórczej blokady. Albo będziesz mieć poczucie, że już nic nowego, świeżego nie przychodzi Ci do głowy albo – przeciwnie – będziesz cierpieć na nadmiar pomysłów, z których trudno Ci będzie wybrać jeden do realizacji. Wtedy z pomocą może przyjść Ci prosta praktyka: zapisuj swoje pomysły w osobnym zeszycie (np. takim). Regularnie wyrzucaj je z głowy, żeby nie robiły korków w kanałach kreatywności, a potem zdecyduj, za który zabierzesz się najpierw. Jeśli zamiast gąszczu pomysłów doświadczasz twórczej pustyni, zapisuj po prostu regularnie strumień swoich myśli. To pozwoli Ci przebić się przez skorupę powierzchowności do głębszych zakamarków, z których wyłonią się w końcu twórcze inspiracje.

*

I jak? Którą ścieżkę powrotu do siebie zamierzasz wybrać tego lata? Podziel się w komentarzu.

Jeśli chciałabyś porozmawiać o którymś z tych obszarów z innymi mamami, to dołącz do Grupy Dom Dobre Miejsce na Facebooku, gdzie już od przyszłego tygodnia pojawią się posty otwierające takie dyskusje. Możesz być z nami w kontakcie, gdziekolwiek zaprowadzą Cię letnie szlaki. Zapraszam :).

2

 

Przewiń do góry