Lustro

Można być pięknym i długo nic nie wiedzieć o tym. Można być pięknym i ciągle mieć wątpliwości. Nie dowierzać i wciąż wyliczać mankamenty swojego wyglądu.

Jak często, patrząc w lustro, otulasz swoją sylwetkę troskliwym i czułym spojrzeniem? Czy darzysz siebie codziennie afirmującym uśmiechem podczas porannego przemywania twarzy? Uśmiechem – który oznacza zgodę na istnienie i radość życia? Radość z Twojego życia?!

Myjąc zęby – czy spędzasz te drobiny czasu bezmyślnie? Martwisz się wtedy, co masz dziś do zrobienia? Układasz w głowie listę zdarzeń? A może po prostu patrzysz ze spokojem w lustro… I z akceptacją oraz ciekawością przyglądasz się swojemu ciału, które umożliwia Ci co dnia wykonywać mnóstwo wspaniałych rzeczy.

A kiedy już założysz ubranie – obejmij wzrokiem cała swoją sylwetkę. Nie! Nie po to, by z niepokojem sprawdzić, czy dobrze wyglądasz – tak jak oczekują tego od Ciebie inni! Lecz po to by po prostu zachwycić się sobą.

Bo przecież Twojego piękna nie da się zakwestionować. Nawet wtedy gdy zdarza Ci się je przeoczyć.

(fot. unsplash)

Przewiń do góry