Motywująca Pocztówka

rozwojowe listy pisane do mam

"Wiesz, Moniko, ja jestem bardzo zajętą osobą. Każda matka, wychowująca maleństwo, rozwijająca się zawodowo i osobiście, wie, o czym mówię. To ten rodzaj życia, co jest piękne, dające dużo satysfakcji, ale i intensywne, na swój sposób wyczerpujące... Dlatego rozwijam w sobie uważność i minimalizm i od czasu do czasu robię generalne porządki, by nie dać się przytłoczyć otaczającej rzeczywistości. Ostatnio zrezygnowałam z wielu grup na Facebooku, wypisałem się z newsletterów. Ale nie z Twojego, o nie! Twoja Pocztówka daje mi spokój wewnętrzny, uczucie poukładania i życia w zgodzie z moimi wartościami. Jest czymś, na co czekam, co nigdy nie zawodzi i daje poczucie, że mam przyjaciela, który wspiera mnie w tym, by być sobą, jednocześnie będąc dobrą mamą. Bardzo Ci za to dziękuję!"

Małgorzata Pawlińska
psycholog i coach | www.Pawlinska.com

"Moniko, Pocztówka jest dla mnie wielką inspiracją, oknem do Twojego świata, daje mi zazwyczaj wiele do myślenia. W każdym liście odnajduję kawałki dla siebie - czasem jest to uspokojenie na zasadzie: "Aha, to Monika ma podobnie, jak dobrze, że nie jestem z tym sama" albo "Wow, nigdy tak nie pomyślałam, ale super!". Nie zdarzyła się dotąd Pocztówka, z której nic by do mnie nie trafiło - zawsze jest chociaż jedno zdanie, które jakoś mnie dotyka i siedzi mi w głowie, jest iskrą do dłuższych rozmyślań. Traktuję Motywującą Pocztówkę jako osobisty list do mnie, mimo że wiem, iż taką samą treść dostają też inne mamy. Jest też dla mnie - zwłaszcza ostatnio - bardzo mocnym świadectwem i kopniakiem w stronę relacji z Bogiem".

Lidia Rusztowicz-Urbaczek
urzędniczka