Ofiarowanie Pańskie

Kochane! Przychodzę dzisiaj do Was w to piękne Święto Ofiarowania Pańskiego z Matką Bożą Gromniczną i z wilkami…

Trafiłam dziś na ten obraz… Myszkowałam trochę w internecie i dotarłam do wielu ciekawych informacji, które poruszyły nie tylko moją duszę, ale także wyobraźnię i serce. Bardzo chcę się nimi z Wami podzielić – bo płynie z nich głęboka mądrość…

Koniec połogu

Po pierwsze – dotarło do mnie, że to dzisiejsze święto wypada 40 dni po Bożym Narodzeniu i jest końcem połogu Maryi. Nigdy tak na to nie patrzyłam wcześniej i myślę, że w przyszłym roku w tym okresie styczniowym chciałabym się bardziej skupić:

  • na towarzyszeniu Maryi w tym wyjątkowym czasie,
  • na omadlaniu mam, które mają w perspektywie bliski poród i połóg,
  • na powierzaniu Bogu wewnętrznych ran tych kobiet, dla których połóg był trudnym doświadczeniem…

Blisko ludzkich spraw

Po drugie – zaczynam rozumieć dlaczego wiele tradycyjnych świąt kościelnych zostało powiązanych z osobą Maryi i nazwanych świętem Matki Bożej Zielnej, Siewnej, czy – tak jak dzisiaj – Gromnicznej. Chodziło o to, by ukazać wiernym związek tajemnic wiary, które świętuje się w liturgii z ich codziennym życiem.

Matka Boża Gromniczna mała chronić ludzi i ich domostwa od gromów, których z nadejściem wiosny pojawia się coraz więcej, oraz od innych niebezpieczeństw – np. od wilków, które o tej porze roku bywały już bardzo wygłodniałe i podchodziły pod ludzkie zagrody, stanowiąc zagrożenie i dla zwierząt domowych, i dla ludzi…

Blisko natury

Po trzecie – otwieram się na dostrzeganie pięknego związku świąt liturgii kościelnej z tym, co się dzieje w przyrodzie. Nie chodzi tu oczywiście o to, by wracać do pogaństwa i wierzyć, w jakieś przesądy, ale by dostrzec jak pięknie w niektórych miejscach kalendarz liturgiczny styka się z kalendarzem odmierzającym pory roku i współgra z naturalnym cyklem przyrody.

2 lutego to w kalendarzu agrarnym połowa zimy, co też wyraża jedno z przysłów związanych z tym dniem: „Gromnica – zimy połowica”. Choć luty bywa jeszcze często mroźny i śnieżny, to jednak czuć w nim już pierwsze oznaki zbliżającej się wiosny… Bułgarzy nazywają ten dzień Świętem Matki Bożej Niedźwiedziej i mówią, że niedźwiedzice wypełzają w tym czasie z barłogu, aby zobaczyć swój cień. Jeśli dzień jest słoneczny i widzą swój cień, odwracają się na drugi bok, aby kontynuować swój zimowy sen, bo zima będzie jeszcze trzymać…

Staropolskie zywczaje

Po czwarte – urzekają mnie coraz bardziej te wszystkie staropolskie zwyczaje związane z tym świętem. Myślę, że można potraktować je jako inspirację, by ten dzień stał się świętem naszego domu, który Bóg chce błogosławić.

Kiedyś był taki zwyczaj, że po powrocie z kościoła gospodarz obchodził z zapaloną gromnicą każdy kąt domu i swojej zagrody, żeby Bóg chronił całe domostwo od niebezpieczeństw. Ogniem zapalonej gromnicy wypalano też znak krzyża na tragarzu, czyli belce podtrzymującej strop. Pamiętając o tych zwyczajach, warto w tym dniu szczególnie pomodlić się z całą rodzina przy zapalonej gromnicy o to:

  • by Bóg chronił nasz dom od wszelkich nieszczęść,
  • by pomagał nam troszczyć się o nasz dobytek,
  • by wspierał nas w czynieniu tego miejsca uporządkowanym i pięknym…

Legenda o Maryi i wilkach

Po piąte – jestem urzeczona odkryciem, że Matka Boża Gromniczna ma tak wiele wspólnego z wilkami, które są mi ostatnio tak bliskie jako symbol powrotu do dzikiej natury.

Z jednej strony Maryja jest tą, która według ludowych legend odpędzała ogniem gromnicy zgłodniałe wilki od ludzkich zagród. Z drugiej – jest też tą, która ponoć uchroniła wilka od rozgniewanych chłopów z jednej wioski (motyw znany mi dotąd tylko z legendy o św. Franciszku – miłośniku przyrody).

Gdy patrzę na wizerunek Maryi z zapaloną gromnicą i wilkami wokół Jej płaszcza, wiedzę piękne przesłanie dla nas kobiet XXI wieku, byśmy w swoim życiu umiały zwracać się do tego, co duchowe i do tego, co ma zwiazek z naturą, bo oba te wymiary są nam bardzo potrzebne…

Temat jest dla mnie bardzo głęboki i szeroki. Czuję, że to jeszcze nie koniec tych lutowych, okołogromnicznych smaczków 

Życze Wam #owocnejniedzieli,
podekscytowana i zachwycona
M.

*
#bibliaownętrzu #domoweispiracje #wrytmiekalendarza #wrytmienatury #wziąćmaryjędosiebie #Bógwdomu

Przewiń do góry