PASJA to Twój skarb

Pasja to Twój skarbźródło zdjęcia

To kolejny artykuł w ramach jesiennego wyzwania MAMO, ODKRYJ SWOJE MOCNE STRONY. Do tej pory ukazały się:

Jesteś jak drogocenny prezent (wprowadzenie)

Doceń swoje ŻYCIOWE ROLE

Mapa życiowych ról (ćwiczenie)

Trudne DOŚWIADCZENIA ŻYCIOWE są jak złoto

Dwie strony medalu (ćwiczenie)

Odkop swoje TALENTY

Wyliczanka talentów (ćwiczenie)

W grupie na facebooku utworzonej na czas wyzwania wymieniamy się swoimi spostrzeżeniami i odkryciami. Dołącz do nas, bo grupa to dodatkowa motywacja do pracy nad sobą, a poza tym możemy się wzajemnie ubogacać naszymi mocnymi stronami.

GRUPA: MAMO, ODKRYJ SWOJE MOCNE STRONY

Po refleksji nad ROLAMI ŻYCIOWYMI, posiadanym DOŚWIADCZENIEM oraz UMIEJĘTNOŚCIAMI pora pochylić się nad kolejnym tematem. Przyznam, że jest jednym z moich ulubionych :). Chodzi o PASJĘ.

Nie dajmy się zwariować

Może dziwi Cię to, że akurat ten aspekt potraktowałam jako osobny temat w ramach wyzwania dotyczącego odkrywania mocnych stron. Mam jednak głębokie przekonanie, bo sama tego doświadczyłam, że odkrycie swojej pasji i rozwijanie jej, choćby małymi kroczkami, może być źródłem siły na co dzień.

Trzeba tylko uważać, jak rozumie się pasję. Ostatnio bardzo dużo bowiem mówi się o pracy z pasją, o rozwoju pasjo-biznesów, o tym, że warto odkryć to, coś, co Cię kręci i ma nadać Twojemu życiu sens.

Tym bardziej cenie sobie w tym pasjo-modnym zgiełku takie wyważone poglądy, jak ten, którego autorką jest Agnieszka Siołek-Cichocka, twórczyni Pracowni Edukreacji (miejsca, w którym można się naprawdę sporo dowiedzieć o tym, jak rozwijać mocne strony i jakie w tym rozwijaniu czekają na Ciebie szanse, ale także pułapki).

W odniesieniu do pasji Agnieszka twierdzi:

Pasja to ostatnio bardzo modne słowo i czasami można odnieść wrażenie, że kiedy jej nie mamy, to jest z nami coś nie tak. A wcale nie trzeba jej mieć. Zapewniam. To, co jest najważniejsze w procesie odkrywania swoich mocnych stron i zawodowej drogi, to odkrycie Twoich wartości (na pierwszym miejscu, ponieważ od nich się wszystko zaczyna i z nich wychodzi nasze poczucie sensu) i przyjrzenie się warunkom, kontekstom, sytuacjom, które Cię rozwijają – bo każdego z nas rozwijają inne warunki pracy. Przy okazji dodam jeszcze, że nasze „życiowe przeznaczenie”, zainteresowania, pasje mogą być zmienne. Dlatego czasem fajnie poszukać czegoś, co da Ci satysfakcję „teraz” i na najbliższy czas, niekoniecznie na całe życie. Takie przyzwolenie na zmianę jest czymś, co uwalnia potencjał.

Bardzo podoba mi się to, co Agnieszka napisała o wartościach, bo rzeczywiście – jeśli w poszukiwaniu naszej ścieżki zawodowej czy życiowej zabraknie nam koncentracji na tym, co dla nas ważne i cenne, to nawet najmodniejsza pasja i dobre wyniki w jakiejś dziedzinie, nie będę nam przynosiły satysfakcji.

Kiedy pasja to skarb?

Zachęcam Cię jednak do tego, byś właśnie samą pasję potraktowała jako wartość. Możesz to zrobić nawet, jeśli tej pasji jeszcze nie masz, dopiero jej szukasz albo tylko mgliście ją przeczuwasz .

Nie chodzi bowiem o to, aby na siłę szukać swojej pasji w nadziei, że jak już ją odkryjemy to życie stanie się pasmem wspaniałych przygód i przestaniesz w swojej pracy opartej na pasji doświadczać trudności. Czasem jest wręcz odwrotnie. W pasję często wpisane jest także cierpienie, ale jest ono życiodajne. Wyjaśnię ten aspekt nieco dalej.

Ja traktuję pasję jako coś, co nie jest luksusem dla wybranych, lecz czymś, co każdy może odkryć w sobie. Moim zdaniem pasja dotyka samego jądra tożsamości. Wierzę, że każdy człowiek został obdarzony jakimiś niezwykłymi darami do robienia czegoś. Jeśli próbuje się to odnaleźć i rozwijać, automatycznie wchodzi się na drogę pasji, czyli drogę zaangażowania i realizowania tego, do czego zostaliśmy stworzeni. Nawet jeśli najpierw dokonuje się to trochę jakby po omacku.

Życie z pasją jest dla mnie wartością. Robić coś z pasją oznacza dla mnie, czynić to w sposób zaangażowany, odpowiedzialny, wytrwały, świadomy. Radość, satysfakcja, poczucie spełnienia, i entuzjazm są efektem robienia tego, co lubię i co jest zgodne ze mną. Pasja mnie uskrzydla, ożywia, dodaje mi energii, choć czasem doświadczam też zniechęcenia, wątpliwości, dylematów i trudu wykonywania żmudnych czynności na drodze rozwijania pasji. Z pasją mogę opiekować się dziećmi, gotować zupę, tańczyć zumbę albo pisać książki naukowe i poradniki. Jak widzisz, pasją mogą być czynności z bardzo różnych dziedzin życia.

W tym miejscu warto odróżnić pasję od hobby, zainteresowań czy ulubionych form spędzania wolnego czasu. Andrzej Burzyński, propagator życia pełnego pasji i autor książki „Od pasji do biznesu“, wyjaśnia, że hobby to, coś co lubimy robić, ale w czym nie musimy być do końca skuteczni, natomiast pasja, to zajęcie lubiane, a do tego przynoszące dobre efekty. Oczywiście granice będą tutaj umowne i każda z nas może to sama wyczuć. Zachęcam jednak do tego, by pasję potraktować jako coś szerszego, co jest przypisane do naszego życia jako rodzaj pewnego posłannictwa, choć wiem, że brzmi to dość górnolotnie.

Osobiście najbardziej lubię definiować pasję jako robienie czegoś, do czego jest się stworzonym. Co ciekawe, można to stwierdzenie różnie interpretować w zależności od swojego światopoglądu i to też bardzo mi się podoba, bo dzięki temu każdy może znaleźć w takiej definicji pasji coś dla siebie.

Coś dla wierzących

Pierwsze skojarzenie, które mi przychodzi na myśl, jest oczywiście biblijne, bo tam jest mowa o Stwórcy. W chrześcijaństwie często mówi się o tym, że Bóg dla każdego człowieka ma przygotowany jakiś plan. Warto też zauważyć, że samo słowo pasja ma znaczenie, które często nam umyka – oznacza bowiem cierpienie. O Męce Chrystusa mówi się, że to Pasja. W tym kontekście otrzymujemy pogłębione wytłumaczenie tego, czym jest pasja. Jezus żył z pasją to znaczy umarł na krzyżu i zbawił ludzkość, ponieważ Bóg do tego Go właśnie przeznaczył, po to Go stworzył. Jego Pasja skończyła się Zmartwychwstaniem czyli zwycięstwem, choć poprzedziła je męka i śmierć.

Odkrywanie swojej życiowej pasji to w tym kontekście odkrywanie swojej misji, przeznaczenia. Warto zadbać o to, by rozumiejąc pasję w kontekście duchowym, nie przerzucać odpowiedzialności za realizację swojej pasji na Boga. Można długo szukać woli Bożej odnośnie siebie, poprzestając tylko na czytaniu Biblii i ciągle martwić się, że Stwórca nie daje nam konkretnego znaku z nieba, co tak właściwie powinniśmy w życiu robić. Warto pamiętać, że łaska buduje na naturze, dlatego warto odwrócić trochę kierunek tego poszukiwania Bożej woli. Zamiast pytać o nią nieustannie Boga i czekać z założonymi rękoma na odpowiedź, może lepiej rozejrzeć się dookoła na możliwości, które stwarza nam życie tu i teraz i zdecydować się na jakieś działanie, które nas pociąga, a przy tym nieustannie zapraszać Pana Boga do tego obszaru w swoim życiu po to, aby naszym poczynaniom błogosławił.

Coś dla niewierzących

Jeśli ze względów światopoglądowych takie duchowe, biblijne rozumienie pasji do Ciebie nie przemawia, mam dla Ciebie jeszcze jeden trop, który może Ci pomoc. Paul D. Tieger i Barbara Barron-Tieger napisali książkę, która ma tytuł: „Rób to, do czego jesteś stworzony“ – choć tytuł ciągle może Ci się wydać trochę natchniony, już podtytuł rozwieje Twoje wątpliwości i da Ci pojęcie, o czym jest ta książka: „Jak odkryć dla siebie idealną karierę poprzez odkrycie tajemnic typu osobowości“.

Ta pozycja (nawiasem mówiąc bestseller New York Timesa) bardzo rzetelnie pokazuje kryteria, według których wyznacza się 16 typów osobowości w testach MBTI. Cechy każdego typu są tam szczegółowo opisane, a dodatkowym atutem tej pozycji jest to, że znajduje się w niej podpowiedź dotycząca warunków pracy, jakie mogą być szczególnie korzystne dla danego typu osobowości oraz propozycje zawodów, w których dany typ może się dobrze czuć. Pisałam więcej o tej książce w osobnym artykule – zajrzyj koniecznie, jeśli Cię to zainteresowało.

Oczywiście polecam tę pozycję też wszystkim osobom, do których przemawia duchowe rozumienie pasji, bo ta lektura i ćwiczenia, które się w niej znajdują, mogą być świetnym przygotowaniem gruntu pod działanie łaski.

Na koniec, jak zwykle jestem ciekawa Twojej opinii. Jak Ty rozumiesz pasje? Które słowa dotyczące pasji trafiły do Ciebie najbardziej? Napisz o tym w komentarzu.

Jeśli uważasz, że ten artykuł jest wartościowy, podziel się nim ze swoimi znajomymi na facebooku lub w innych mediach społecznościowych. Sharing is caring! Dzielenie się to wyraz Twojej troski o innych!

I nie zapomnij zajrzeć do DoM-u Dobrego Miejsca jutro, bo znajdziesz tutaj ćwiczenie, które pomoże Ci w dookreślaniu, co jest Twoją pasją, a co nie.

Przewiń do góry