DDM od kuchni

Monika Myszka-Wieczerzak DoM Dobre Miejsce

Esencja Moniowatości

Dziś są moje urodziny!!! Uwielbiam ten dzień!!! Kocham styczniową aurę nowości i świeżości!!! Nie zawsze świętuję hucznie. Z balonami… Z wielkim tortem, z którego zlizuję bitą śmietanę palcami… Z górą prezentów i mnóstwem zaproszonych gości… Tak bywa tylko czasami. Jestem jednak pewna, że nawet gdyby przyszło mi ten dzień spędzić w zupełnej samotności i nawet …

Esencja Moniowatości Czytaj dalej

drewniany płot domowy manifest w pracowni

DoM-owy Manifest

źródło zdjęcia   Długo zastanawiałam się, jak to wyrazić. Jakimi słowami? W jakiej formie plastycznej? Dziś chcę zachęcić Cię do stworzenia własnego Manifestu. Może on dotyczyć bezpośrednio Ciebie i Twojego życia. Może też odnosić się do Twoich zawodowych działań, biznesowych przedsięwzięć itp. Manifest jest formą wyrażenia głębszych wartości, które leżą u podłoża tego, co robisz. …

DoM-owy Manifest Czytaj dalej

Klucze do bloga

  Rozgość się…   Jeśli szukasz kreatywnych rozwiązań, po to by rozwijać siebie jako człowieka, to zapewniam Cię, że trafiłeś w Dobre Miejsce.   Znajdziesz tu wiele cennych refleksji, które pomogą Ci zastanowić się nad swoim życiem i uczynić jeszcze bardziej sensownym i wartościowym.   Chciałabym dzielić się z Tobą moim afirmatywnym spojrzeniem na świat i zapewniam Cię, że nie …

Klucze do bloga Czytaj dalej

Zrobiłam doktorat!

    Końcem maja obroniłam doktorat o twórczości eseistycznej Joanny Pollakówny, polskiej poetki i historyka sztuki. Czuję wielką radość, satysfakcję i ulgę.   Nie pisałabym o tym, gdyby nie znaczące oddziaływania – czasem nawet spięcia – jakie występowały pomiędzy tym doktoratowym kawałkiem mojego życia a prowadzonym blogiem. Były to napięcia twórcze, dynamizujące moją codzienną aktywność, ale i …

Zrobiłam doktorat! Czytaj dalej

Dlaczego nie piszę

    Zamykam ważny rozdział mojego życia.   Brzmi patetycznie, ale potrzebuję się na tym skoncentrować.  Myślę, że wkrótce napiszę o tym więcej.   Tymczasem jednak… Skupię się jeszcze na chwilę na czymś innym niż blog i cała reszta przyszłego, nowego, szczęśliwego życia.   Powoli wysączę filiżankę smacznej herbaty… Spokojnie zamknę i odłożę czytaną od wielu …

Dlaczego nie piszę Czytaj dalej

Laboratorium relacji

  Gdy zaczynałam tworzyć tego bloga ponad rok temu, posłużyłam się metaforą DoM-u głównie dlatego, że chciałam, aby było to miejsce kojarzące się z ciepłą atmosferą i jednocześnie dobrze zorganizowane i uporządkowane. Sortowanie kolejnych wpisów według nazw pomieszczeń wynika z tęsknoty za tworzeniem miejsca, w którym można spotkać się z innymi lub pobyć samemu i potraktować …

Laboratorium relacji Czytaj dalej

Oddech weź…

    Podzielę się czymś bardzo osobistym.   Bo już tylko tak chciałabym pisać: z serca, o życiu, dzieląc się własnym doświadczeniem. Bo wiem, że to jest bezcenne.   Skończyłam pisać swoją pracę doktorską. Powoli dociera do mnie, że: naprawdę — już nigdy — nie będę — pisać doktoratu.   To bardzo uwalniająca myśl. Dokonało się. Nie dodam …

Oddech weź… Czytaj dalej

Budowlany zastój

  Już niedługo rok upłynie od czasu, gdy ten blog istnieje w sieci, a tu częstotliwość pojawiania się nowych wpisów spadła, próby docierania do nowych czytelników żadne, w związku z czym mała liczba odwiedzających jak narazie…   Piszę to z lekkim uśmiechem na twarzy. Ze spokojem. I odrobiną smutku także.   No, ale tak to …

Budowlany zastój Czytaj dalej

Wyposażyć wnętrze

  Budowa rozrasta się. Tak wiele tych pomieszczeń i tyle nagle przestrzeni, że doprawdy nie sposób na razie pobyć w jednej części DoM-u dłużej, bo trzeba zagospodarowywać sukcesywnie kolejne obszary.   Gdyby skupić się tylko na kuchni, nie byłoby biblioteki. Gdyby pisać tylko do pracowni, salon pozostałby pusty…   Co tu zrobić, by gmach DoM-u …

Wyposażyć wnętrze Czytaj dalej

Z małych cegiełek

  Wyobrażam sobie tego bloga jako wielką budowlę, której nie widać końca. Tyle jeszcze chciałabym powiedzieć, a tu widać tylko mały zaczątek…   Bo nie sposób powiedzieć od razu wszystkiego. Bo budowanie wymaga czasu…   Każdego posta, którego udaje mi się napisać, traktuję jako małą cegiełkę. Z takich cegiełek powoli, ale wytrwale buduję DoM.   (fot. unsplash)

Przewiń do góry