pisanie

O (po)wolnym wychodzeniu z szuflady

z cyklu „LISTY PISANE Z WERANDY” Kochana! Pozwól, że tym razem zamiast podzielenia się z Tobą dającym do myślenia cytatem, opowiem Ci na wstępie sen, który przypłynął do mnie tej nocy… Śniło mi się, że porządkuję sztachety na barierkę do werandy przy naszym domu. Stałam w słońcu i uważnie oglądałam każdy kawałek drewna… I w …

O (po)wolnym wychodzeniu z szuflady Czytaj dalej

„Łapanie motyli” (opowiadanie)

(opowiadanie wyjęte z cyklu „Strzępy pogodnych dziwactw”) Tylko istoty tak czułe i ślamazarne jak on zajmują się łapaniem motyli na stałe. Jest to nie kończący się rytuał. Wychodzi na łąkę około południa, kiedy jeszcze nie są zmęczone i mają dość siły, żeby się obronić. Nie pozwoliłby sobie nigdy na nierówną walkę. Kiedy kroczy przez trawy, …

„Łapanie motyli” (opowiadanie) Czytaj dalej

O docieraniu do rdzenia swojej tożsamości…

z cyklu „LISTY PISANE Z WERANDY” „Bóg stwarzając nas zaprojektował nas bardzo przemyślanie i genialnie, tylko trzeba znaleźć pewien klucz do odszyfrowania siebie. (…) Potrzeba klucza, którym otworzymy pozamykane w nas Boże predyspozycje i zapisane plany, które dostaliśmy do rozwinięcia i doprowadzenia do niezwykłości„. (o. Adam Szustak, „Wielka ryba”) * Moja Droga, zasiadam, by znów …

O docieraniu do rdzenia swojej tożsamości… Czytaj dalej

O mojej refleksyjnej naturze…

z cyklu „LISTY PISANE Z WERANDY” „Kluczowym elementem na drodze do szczęścia jest opanowanie umiejętności czerpania radości z bycia sam na sam ze sobą i odcięcia się od zewnętrznych, rozpraszających bodźców”. (Susan Stiffelman) * Moja Droga, od pewnego czasu dojrzewam do tego, żeby Ci o tym napisać… Ten czas mojego Pocztówkowego Milczenia sprawił, że w …

O mojej refleksyjnej naturze… Czytaj dalej

Niech żyje nasza niedoskonałość – korespondencja z Agnieszką Siołek

  Po raz pierwszy zetknęłam się z Agnieszką Siołek, słuchając podcastu Grażyny Pawtel-Lorente na stronie Biznes Mam. Wtedy poznałam BARWĘ JEJ GŁOSU, a dopiero potem zajrzałam na jej bloga o nazwie Pracownia Edukreacji i regularnie zaczęłam czytać jej inspirujące teksty. Piszę o tym GŁOSIE wielkimi literami, bo nie chodzi tu tylko o sposób mówienia Agnieszki, …

Niech żyje nasza niedoskonałość – korespondencja z Agnieszką Siołek Czytaj dalej

Notes DoM Dobre Miejsce

Dlaczego PISANIE JEST KLUCZOWE w rozwijaniu siebie

źródło zdjęcia Czasem wydaje nam się, że rozwijanie siebie to przedsięwzięcie, w które trzeba zainwestować bardzo dużo pieniędzy. Koszt sesji coachingowych czy mentoringu przekracza zwykle możliwości finansowe przeciętnego zjadacza chleba, nawet jeśli ma on sporą samoświadomość i rozumie, że takie formy rozwoju mogą być bardzo skuteczne. Bywa, że w miesięcznym budżecie trudno wygospodarować nawet kilkadziesiąt …

Dlaczego PISANIE JEST KLUCZOWE w rozwijaniu siebie Czytaj dalej

Pomy-SŁOWNIK

Jest taka koncepcja, wedle której warto zapisywać swoje cele, aby zwiększyć szanse ich osiągnięcia. Zanotowanie tego, gdzie się zmierza, jest formą konkretyzowania marzeń i urealniania ich. A co z naszymi pomysłami, luźnymi ideami, które nieraz zaświtają nam w głowie i goszczą tam przez godzinę, dwie, czasem tydzień, czasem miesiąc? Gubiąc się w gąszczu bardziej i …

Pomy-SŁOWNIK Czytaj dalej

Długopis i kartka papieru

    Wyobraź sobie, że zostałeś zaproszony na warsztat pod dość enigmatycznym tytułem „Sens życia” lub „Ścieżka Twojego rozwoju”. Prowadzący wręcza Ci długopis i białą kartkę papieru (klasyczny format A4), a ty możesz z nimi zrobić, co zechcesz. Trener wychodzi z sali, zapowiadjąc, że wróci o godzinie, na którą jest przewidziany koniec warsztatu. No może …

Długopis i kartka papieru Czytaj dalej

Zrobiłam doktorat!

    Końcem maja obroniłam doktorat o twórczości eseistycznej Joanny Pollakówny, polskiej poetki i historyka sztuki. Czuję wielką radość, satysfakcję i ulgę.   Nie pisałabym o tym, gdyby nie znaczące oddziaływania – czasem nawet spięcia – jakie występowały pomiędzy tym doktoratowym kawałkiem mojego życia a prowadzonym blogiem. Były to napięcia twórcze, dynamizujące moją codzienną aktywność, ale i …

Zrobiłam doktorat! Czytaj dalej

Dlaczego nie piszę

    Zamykam ważny rozdział mojego życia.   Brzmi patetycznie, ale potrzebuję się na tym skoncentrować.  Myślę, że wkrótce napiszę o tym więcej.   Tymczasem jednak… Skupię się jeszcze na chwilę na czymś innym niż blog i cała reszta przyszłego, nowego, szczęśliwego życia.   Powoli wysączę filiżankę smacznej herbaty… Spokojnie zamknę i odłożę czytaną od wielu …

Dlaczego nie piszę Czytaj dalej

Przewiń do góry