proces twórczy

O (po)wolnym wychodzeniu z szuflady

z cyklu „LISTY PISANE Z WERANDY” Kochana! Pozwól, że tym razem zamiast podzielenia się z Tobą dającym do myślenia cytatem, opowiem Ci na wstępie sen, który przypłynął do mnie tej nocy… Śniło mi się, że porządkuję sztachety na barierkę do werandy przy naszym domu. Stałam w słońcu i uważnie oglądałam każdy kawałek drewna… I w …

O (po)wolnym wychodzeniu z szuflady Czytaj dalej

Nić przewodnia Domu Dobrego Miejsca…

Jak wszystko dobrze pójdzie, za pół roku mój najmłodszy synek będzie chodził do przedszkola. Mam więc świadomość, że domyka się jakiś ważny i jednocześnie bardzo trudny etap w dziejach Domu Dobrego Miejsca. Czuję, że zamiast snuć plany na przyszłość dotyczące tego, czym ja to nie zawojuję świata od września 2020 roku, kiedy zyskam więcej godzin …

Nić przewodnia Domu Dobrego Miejsca… Czytaj dalej

O początkach Domu Dobrego Miejsca

z cyklu „LISTY PISANE Z WERANDY” Każdy dom ma swoją historię… Moja Droga, najlepiej usiądź sobie teraz wygodnie w fotelu z kubkiem gorącej herbaty, a ja opowiem Ci, jak to się stało, że dokładnie 7 late temu zaczęłam tworzyć Dom Dobre Miejsce…. Wiem, że jeśli jesteś moją Czytelniczką od dłuższego czasu, to pewnie znasz już …

O początkach Domu Dobrego Miejsca Czytaj dalej

O docieraniu do rdzenia swojej tożsamości…

z cyklu „LISTY PISANE Z WERANDY” „Bóg stwarzając nas zaprojektował nas bardzo przemyślanie i genialnie, tylko trzeba znaleźć pewien klucz do odszyfrowania siebie. (…) Potrzeba klucza, którym otworzymy pozamykane w nas Boże predyspozycje i zapisane plany, które dostaliśmy do rozwinięcia i doprowadzenia do niezwykłości„. (o. Adam Szustak, „Wielka ryba”) * Moja Droga, zasiadam, by znów …

O docieraniu do rdzenia swojej tożsamości… Czytaj dalej

5 kluczowych wartości

źródło zdjęcia Ostatnio dużo myślę nad tym, co wyróżnia DoM Dobre Miejsce spośród innych stron skierowanych do mam. W sumie to nie muszę się długo zastanawiać, bo wiem, że metafora DoM-owych Pomieszczeń jest unikalna, bardzo moja i niespotykana nigdzie indziej. Tym bardziej staram się ostatnio właśnie tę metaforę rozwijać i w oparciu o nią pracować …

5 kluczowych wartości Czytaj dalej

Moja MAPA MARZEŃ

Niedawno Ania Bednarczuk z Siły Zmian opublikowała kolejny odcinek naszego podcasty, w którym rozmawiamy o kształtowaniu wizji swojego wymarzonego życia/biznesu. Dużo mówiłyśmy w nim o tworzeniu Mapy Marzeń i poczułam potrzebę, by pokazać Wam swoją Mapę. Stworzyłam ją kilka miesięcy temu pod wpływem książki Julii Cameron „Droga Artysty”. Ta książka ma szczęście być przez mnie wiele …

Moja MAPA MARZEŃ Czytaj dalej

Miałaś kiedyś pokusę zacząć wszystko od nowa?

źródło zdjęcia Marzyłaś kiedyś o tym, by Twoje życie znowu było białą, niezapisaną jeszcze kartką papieru? Ja tak! Pamiętam, jak mając kilkanaście lat spotykałam się co tydzień z moją koleżanką i godzinami gadałyśmy o tym, co nam w duszy gra. Dzieliłyśmy się z sobą najskrytszymi tajemnicami naszych serc. Te zwierzenia dotyczyły oczywiście przede wszystkim chłopaków …

Miałaś kiedyś pokusę zacząć wszystko od nowa? Czytaj dalej

Niech żyje nasza niedoskonałość – korespondencja z Agnieszką Siołek

  Po raz pierwszy zetknęłam się z Agnieszką Siołek, słuchając podcastu Grażyny Pawtel-Lorente na stronie Biznes Mam. Wtedy poznałam BARWĘ JEJ GŁOSU, a dopiero potem zajrzałam na jej bloga o nazwie Pracownia Edukreacji i regularnie zaczęłam czytać jej inspirujące teksty. Piszę o tym GŁOSIE wielkimi literami, bo nie chodzi tu tylko o sposób mówienia Agnieszki, …

Niech żyje nasza niedoskonałość – korespondencja z Agnieszką Siołek Czytaj dalej

Pomy-SŁOWNIK

Jest taka koncepcja, wedle której warto zapisywać swoje cele, aby zwiększyć szanse ich osiągnięcia. Zanotowanie tego, gdzie się zmierza, jest formą konkretyzowania marzeń i urealniania ich. A co z naszymi pomysłami, luźnymi ideami, które nieraz zaświtają nam w głowie i goszczą tam przez godzinę, dwie, czasem tydzień, czasem miesiąc? Gubiąc się w gąszczu bardziej i …

Pomy-SŁOWNIK Czytaj dalej

Zrobiłam doktorat!

    Końcem maja obroniłam doktorat o twórczości eseistycznej Joanny Pollakówny, polskiej poetki i historyka sztuki. Czuję wielką radość, satysfakcję i ulgę.   Nie pisałabym o tym, gdyby nie znaczące oddziaływania – czasem nawet spięcia – jakie występowały pomiędzy tym doktoratowym kawałkiem mojego życia a prowadzonym blogiem. Były to napięcia twórcze, dynamizujące moją codzienną aktywność, ale i …

Zrobiłam doktorat! Czytaj dalej

Przewiń do góry