relacje

Jak radzić sobie ze zranieniami przez kogoś bliskiego?

Nie zapomnę tej chwili podczas kursu małżeńskiego, gdy prowadząca go para kazała spojrzeć na osobę przyszłego współmałżonka, a potem powiedziała, że to jest właśnie ta osoba, która najbardziej nas zrani. Było to jak kubeł zimnej wody wylany na głowę, ale po niemal dekadzie wspólnego życia muszę stwierdzić, że coś w tym jest. Czy mówimy o …

Jak radzić sobie ze zranieniami przez kogoś bliskiego? Czytaj dalej

Trzy największe wyzwania, przed którymi postawiło mnie macierzyństwo

  Od dawna już chodził mi po głowie pomysł, żeby napisać artykuł w stylu: „Moje największe porażki w rodzicielstwie” albo „10 moich błędów wychowawczych”. Już widzę, jaką by miał popularność taki wpis! Ludzie przecież lubią podglądać to, co się innym nie udało. Postanowiłam jednak takiego posta nie publikować. Nie dlatego, żeby mi nie zależało na …

Trzy największe wyzwania, przed którymi postawiło mnie macierzyństwo Czytaj dalej

Cztery perełki w sieci (o blogach, które uwielbiam)

Tego lata było strasznie dużo pajęczyn. Mój synek boleśnie odczuł ten nadmiar, kiedy na początku wakacji co rano lądował buzią w pajęczej sieci, wchodząc do domku, który dziadek zbudował mu na drzewie. Początkowo więc nasze poranki w ogrodzie zaczynały się głośnym „ŁAAAAAA”!!! Ale z dnia na dzień mały robił się coraz bardziej przezorny i już …

Cztery perełki w sieci (o blogach, które uwielbiam) Czytaj dalej

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #9 Bliskość i przestrzeń

Prawdziwa bliskość nie oznacza kurczowego trzymania drugiej osoby za rękę. To także umiejętność dawania drugiej osobie przestrzeni na jej samodzielność i niezależność. Miłość nie oznacza całkowitego upodobnienia się do siebie, nudnej jednomyślności i zmieniania ukochanej osoby na swoją modłę. To przede wszystkim odkrycie, że jesteśmy tak bardzo różni i mimo to chcemy dzielić życie. To …

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #9 Bliskość i przestrzeń Czytaj dalej

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #8 Zrozumienie

Pobyt za granicą, gdzie mówi się w obcym języku – nawet, gdy się go dobrze zna – zawsze jest chyba pewnym olśnieniem. Jest wiele sposobów komunikacji. Nie wszyscy muszą mnie od razu rozumieć. Nie zawsze ja od razu zrozumiem innych. A jednak porozumienie jest możliwe. Czas przeżyty w Niemczech nauczył mnie, żeby nie bać się …

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #8 Zrozumienie Czytaj dalej

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #7 Wrócić na ziemię

Uświadomiłam sobie tę bardzo uniwersalną prawdę, kiedy ze łzami w oczach stałam w głównej sali pokazowej budynku o nazwie Atlantis w Centrum Lotów Kosmicznych im. Kennedy’ego… Obejrzeliśmy dwa krótkie filmy. Jeden prezentowany w formie tradycyjnej – dotyczył procesu tworzenia planu powietrznego Atlantis, czemu towarzyszyło wiele wzlotów i upadków. Drugi był niestandardową projekcją, rodzajem stymulacji lotu …

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #7 Wrócić na ziemię Czytaj dalej

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #6 Orientacja w przestrzeni – orientacja w relacji

Mój mąż świetnie orientuje się w przestrzeni. Nie tylko bardzo dobrze rozczytuje mapy, ale też szybko znajduje rozeznanie w rzeczywistym terenie. Dużo szybciej niż ja – choć uważam, że jak na kobietę ja też orientuję się nieźle. Nie paraliżują mnie nowe przestrzenie, lubię podążać w nieznane, a jako dziecko uwielbiałam oglądać mapy. Bez względu na …

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #6 Orientacja w przestrzeni – orientacja w relacji Czytaj dalej

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #5 Jak pięknie można się zgubić

Wśród największych matczynych trosk jest obawa, że moje dzieci zboczą na złą drogę, gdy podrosną. Przecież świat jest pełen narkotyków, alkoholu, pornografii i innych pokus. Jak ustrzec dzieci przed niedobrym towarzystwem? Co zrobić, żeby się nie pogubiły? Na ile mam na to wpływ? Czy jest sens już teraz ratować je przed każdym potknięciem? Myślałam trochę …

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #5 Jak pięknie można się zgubić Czytaj dalej

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #4 Czas dla siebie

Kiedy budzę się co rano tutaj w Stanach, u moich dzieci w Polsce słońce świeci już wysoko na niebie. Jest południe, pora obiadowa. Połowę dnia mają już za sobą. Gdy na moim zegarku wskazówki pokażą dwunastą albo trzynastą, maluchy będą się już szykować do snu. Teraz mogę spokojnie przeciągnąć się albo skulić w kłębek i …

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #4 Czas dla siebie Czytaj dalej

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #2 Potrzeba dystansu

Gdybym miała powiedzieć, czego przez te sześć lat macierzyństwa brakowało mi najbardziej, odrzekłabym, że DYSTANSU i takiego pozwolenia sobie z czystym sumieniem na WIĘCEJ PRZESTRZENI DLA SAMEJ SIEBIE. Teraz, kiedy od kilku godzin siedzę w samolocie lecącym na drugą półkulę, tysiące kilometrów od moich ukochanych pociech – za którymi już oczywiście tęsknię – widzę to …

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #2 Potrzeba dystansu Czytaj dalej

Przewiń do góry