relacje

„Tulipan i Tulipanna” (opowiadanie)

(opowiadanie z cyklu „Strzępy pogodnych dziwactw”) Ich dom jest pełen pustych wazonów. Na każdej szafce stoją przynajmniej dwa. Jest też specjalna półka pod oknem w sypialni, gdzie stoi ich chyba siedem. Tworzą wraz z dużym świecznikiem ciekawą kompozycję, ale nigdy nie było w nich wody ani kwiatów. Wynika to z ich obopólnej zgody. Małgorzata ma …

„Tulipan i Tulipanna” (opowiadanie) Czytaj dalej

O wpadaniu do Domu Ojca

  + Jezus oznajmił jej jednak: „Nie dotykaj Mnie. Ponieważ nie wstąpiłem jeszcze do Ojca. Idź natomiast do moich braci i powiedz im: «Wstępuję do mojego Ojca i waszego Ojca, mojego Boga i waszego Boga»”. + (J 20,17) Uwielbiam te wszystkie ewangeliczne okruchy, w których mowa o spotkaniach uczniów ze Zmartwychwstałym. Jest w nich tyle …

O wpadaniu do Domu Ojca Czytaj dalej

O cichym wyjściu z Jerozolimy

  + Kiedy wszedł do Jerozolimy, poruszyło się całe miasto. Pytano: „Kto to jest?” + Mt 21,10 Wiwatujące tłumy. Poruszone serca. Wiele uniesień… Potem – aż do Zmartwychwstania – było już tylko gorzej… Potem nie tylko tłumy, które wcześniej słały przed Nim płaszcze na drodze i zrywały palmowe gałązki, ale także najbliżsi zawiedli… + Jest …

O cichym wyjściu z Jerozolimy Czytaj dalej

O początkach Domu Dobrego Miejsca

z cyklu „LISTY PISANE Z WERANDY” Każdy dom ma swoją historię… Moja Droga, najlepiej usiądź sobie teraz wygodnie w fotelu z kubkiem gorącej herbaty, a ja opowiem Ci, jak to się stało, że dokładnie 7 late temu zaczęłam tworzyć Dom Dobre Miejsce…. Wiem, że jeśli jesteś moją Czytelniczką od dłuższego czasu, to pewnie znasz już …

O początkach Domu Dobrego Miejsca Czytaj dalej

O tacie, o werandzie, o niebie…

z cyklu „LISTY PISANE Z WERANDY” „Tam, gdzie spokój jest święty, No i święci są Pańscy, Szklanką ciepłej herbaty Poczęstuje Cię Pan…” (Robert Kasprzycki w piosence „Niebo do wynajęcia”) * Moja Droga, w minionym tygodniu pokazałam na mojej fanpage dwie opowieści, które napisałam jakiś czas temu… Myślę, że listopad to dobry moment na wyjęcie ich …

O tacie, o werandzie, o niebie… Czytaj dalej

O uwalnianiu sie od tego, co toksyczne…

z cyklu „LISTY PISANE Z WERANDY”     „Nie mamy wpływu na to, kto powołuje nas na świat. Nie mamy wpływu na to, jak nas wychowano, nie możemy zmusić kultury, żeby w jednej chwili zaczęła nam sprzyjać. Ale jest i dobra wiadomość: nawet okaleczone, udomowione, nawet jeszcze w niewoli możemy odzyskać życie„. (Clarissa Pinkola Estés)   * …

O uwalnianiu sie od tego, co toksyczne… Czytaj dalej

Jak radzić sobie ze zranieniami przez kogoś bliskiego?

Nie zapomnę tej chwili podczas kursu małżeńskiego, gdy prowadząca go para kazała spojrzeć na osobę przyszłego współmałżonka, a potem powiedziała, że to jest właśnie ta osoba, która najbardziej nas zrani. Było to jak kubeł zimnej wody wylany na głowę, ale po niemal dekadzie wspólnego życia muszę stwierdzić, że coś w tym jest. Czy mówimy o …

Jak radzić sobie ze zranieniami przez kogoś bliskiego? Czytaj dalej

Trzy największe wyzwania, przed którymi postawiło mnie macierzyństwo

  Od dawna już chodził mi po głowie pomysł, żeby napisać artykuł w stylu: „Moje największe porażki w rodzicielstwie” albo „10 moich błędów wychowawczych”. Już widzę, jaką by miał popularność taki wpis! Ludzie przecież lubią podglądać to, co się innym nie udało. Postanowiłam jednak takiego posta nie publikować. Nie dlatego, żeby mi nie zależało na …

Trzy największe wyzwania, przed którymi postawiło mnie macierzyństwo Czytaj dalej

Cztery perełki w sieci (o blogach, które uwielbiam)

Tego lata było strasznie dużo pajęczyn. Mój synek boleśnie odczuł ten nadmiar, kiedy na początku wakacji co rano lądował buzią w pajęczej sieci, wchodząc do domku, który dziadek zbudował mu na drzewie. Początkowo więc nasze poranki w ogrodzie zaczynały się głośnym „ŁAAAAAA”!!! Ale z dnia na dzień mały robił się coraz bardziej przezorny i już …

Cztery perełki w sieci (o blogach, które uwielbiam) Czytaj dalej

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #9 Bliskość i przestrzeń

Prawdziwa bliskość nie oznacza kurczowego trzymania drugiej osoby za rękę. To także umiejętność dawania drugiej osobie przestrzeni na jej samodzielność i niezależność. Miłość nie oznacza całkowitego upodobnienia się do siebie, nudnej jednomyślności i zmieniania ukochanej osoby na swoją modłę. To przede wszystkim odkrycie, że jesteśmy tak bardzo różni i mimo to chcemy dzielić życie. To …

ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #9 Bliskość i przestrzeń Czytaj dalej

Przewiń do góry