slow life

O urokach (nie)planowania…

z cyklu „LISTY PISANE Z WERANDY” Kochana! Miałam nadzieję że zdążę zastukać w Twoje okno tym listem jeszcze w styczniu, bo to przecież taki miesiąc, w którym wszyscy skupiają się na planowaniu…  Nic dziwnego jednak, że docieram z tą Pocztówką dopiero w lutym… Jestem w takiej fazie ostatnio, że odwracam się trochę do planowania plecami. …

O urokach (nie)planowania… Czytaj dalej

O docieraniu do rdzenia swojej tożsamości…

z cyklu „LISTY PISANE Z WERANDY” „Bóg stwarzając nas zaprojektował nas bardzo przemyślanie i genialnie, tylko trzeba znaleźć pewien klucz do odszyfrowania siebie. (…) Potrzeba klucza, którym otworzymy pozamykane w nas Boże predyspozycje i zapisane plany, które dostaliśmy do rozwinięcia i doprowadzenia do niezwykłości„. (o. Adam Szustak, „Wielka ryba”) * Moja Droga, zasiadam, by znów …

O docieraniu do rdzenia swojej tożsamości… Czytaj dalej

O mojej refleksyjnej naturze…

z cyklu „LISTY PISANE Z WERANDY” „Kluczowym elementem na drodze do szczęścia jest opanowanie umiejętności czerpania radości z bycia sam na sam ze sobą i odcięcia się od zewnętrznych, rozpraszających bodźców”. (Susan Stiffelman) * Moja Droga, od pewnego czasu dojrzewam do tego, żeby Ci o tym napisać… Ten czas mojego Pocztówkowego Milczenia sprawił, że w …

O mojej refleksyjnej naturze… Czytaj dalej

Krzepiąca korespondencja z Emilią Góźdź - o udzie tego, co nieoczekiwane

Czerpać radość z nieoczekiwanego – korespondencja z Emilią Góźdź

Trafiłam na bloga Emilii („Od-planować życie – świadome i pozytywne macierzyństwo”) kilkanaście miesięcy temu i od razu serce zabiło mi mocniej. To, o czym pisała w każdym poście oraz sposób, w jaki przedstawiła siebie na swojej stronie internetowej, przyciągało mnie do niej jak magnes. Nie miałam wątpliwości, podejmując decyzję, kto będzie pierwszym gościem zaproszonym do …

Czerpać radość z nieoczekiwanego – korespondencja z Emilią Góźdź Czytaj dalej

Dzisiaj!

    Słowa codziennego pacierza mogą spowszednieć. Często odmawiane stają się utartą rutyną, pozbawioną głębszego przeżycia czy odkrywczej refleksji.   Bardzo dotknął mnie jednak ostatnio jeden werset modlitwy „Ojcze nasz”, zwanej też Modlitwą Pańską (wszak polecił ją odmawiać Apostołom sam Jezus – por. Mt 6, 5-15).   Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj (…).   To, co jest najbardziej …

Dzisiaj! Czytaj dalej

U-ważność

    Przeglądam archiwum swojego bloga i uświadamiam sobie, że tym, co łączy wszystkie wpisy zgromadzone w kuchni, sypialni, łazience i garderobie jest pielęgnowanie uważności.   Uważności, czyli u-ważniania prostych, czasami nawet prozaicznych: przedmiotów, zjawisk, czynności…   W tym procesie czynienia pewnych rzeczy ważnymi istotne miejsce zajmują właśnie zwracanie uwagi na potrzeby ciała.   I chyba to nie przypadek, że o istocie cielesności wspominam właśnie dziś – w …

U-ważność Czytaj dalej

Rytm

    Jaki jest rytm Twojego serca?   W sensie biologicznym można to określić na podstawie badań wykonanych za pomocą specjalistycznej aparatury. Żeby poczuć bicie własnego serca, wystarczy chwycić za puls…   „Nawet gdy o nim zapominamy, ono nie przestaje wybijać swojego rytmu” – napisała o sercu Katarzyna Marcinkowska w stworzonym przez siebie kalendarzu.   A w …

Rytm Czytaj dalej

Perły

Cóż… Możliwe, że strych to nie najlepsze miejsce na przechowywanie pereł. A jednak to skarb, który mocno przemawia do mojego wnętrza i zasługuje na tak klimatyczne i kameralne miejsce… Garderoba? Owszem – jako element biżuterii. Czyste, lśniące i gładkie. Synonim elegancji, szyku i piękna… To powiązanie jest jednak zbyt powierzchowne, zbyt oczywiste… W salonie… Koniecznie!!! …

Perły Czytaj dalej

Zawiesić

    Ładnie zawiesić ubranie. Nie rzucać byle jak w kąt, ale z troską odłożyć je na później.   ***   Są w życiu sprawy, które trzeba odłożyć na chwilę na bok.   Czasem po to, żeby zająć się czymś pilniejszym…. Czasem po to, żeby się zdystansować…   To, co ważne i ciągle potrzebne – jeżeli trzeba …

Zawiesić Czytaj dalej

Zasypianie

  Niektórzy rodzice złoszczą się, że ich dzieci nie potrafią samodzielnie zasypiać i że układanie ich wieczorem do łóżka zajmuje im tyle cennego czasu.   Można jednak spojrzeć na te sprawę z innej perspektywy.   A gdyby tak wykorzystać przedłużający się czas usypiania na swój własny wypoczynek, kiedy można na koniec dnia ułożyć się wygodnie …

Zasypianie Czytaj dalej

Przewiń do góry