ZAPISKI Z PODRÓŻY BEZ DZIECI #7 Wrócić na ziemię

6

Uświadomiłam sobie tę bardzo uniwersalną prawdę, kiedy ze łzami w oczach stałam w głównej sali pokazowej budynku o nazwie Atlantis w Centrum Lotów Kosmicznych im. Kennedy’ego…

Obejrzeliśmy dwa krótkie filmy. Jeden prezentowany w formie tradycyjnej – dotyczył procesu tworzenia planu powietrznego Atlantis, czemu towarzyszyło wiele wzlotów i upadków. Drugi był niestandardową projekcją, rodzajem stymulacji lotu wahadłowcem Atlantis na orbitę Ziemi i z powrotem.

Po projekcji tego drugiego filmu półokrągły ekranu okazał się przeszklonymi drzwiami, przez które naszym wilgotnym ze wzruszenia oczom ukazał się prawdziwy prom powietrzny Atlantis – ten sam, który trzydzieści lat temu poleciał po raz pierwszy do amerykańskiej stacji kosmicznej na orbicie.

„Welcome back to the Earth” – gdy to usłyszałam, dotarło do mnie, że nie jest sztuką wzbić się w niebo i pokonywać niebotyczne przestrzenie. Kluczowa jest umiejętność bezpiecznego powrotu na Ziemię.

W pierwszym ze wspomnianych filmów główna bohaterka pyta swojego kolegę zapatrzonego z nostalgią w astronautów wsiadających na pokład Atlantis:

  • Twelve years of arrangements… What do you feel? (Dwanaście lat przygotowań… Co czujesz?)
  • I’ll let you know… When they come back home. (Powiem Ci… Gdy wrócą do domu.)

1

Mam ciarki na plecach, kiedy o tym piszę. Wizyta w Kennedy Space Center poruszyła we mnie bardzo czułą strunę. To miejsce inspiruje, żeby marzyć o tym, co w pierwszym odczuciu wydaje się niemożliwe… By nie szczędzić sił, determinacji i ciężkiej pracy, by sięgnąć po to, co trudne, lecz piękne.

Na ścianach w muzeum, w którym znajduje się prom Atlantis można przeczytać wiele słów motywujących do tego, by słuchać głosu swoich wewnętrznych pragnień.

„Some things were materials that didn’t exist that we had to create. We had an idea of how to build it, we had a plan to build it, but we didn’t really know exactly how to do it”. (Seymour Rubenstein, Space Shuttle Designer)

(„Pewne materiały, z których zrobiony jest wahadłowiec, nie istniały wcześniej – musieliśmy je sami stworzyć. Mieliśmy pomysł, jak je zbudować i mieliśmy plan, żeby je zbudować, ale nie wiedzieliśmy tak naprawdę do końca, jak dokładnie je zrobić” – projektant promu kosmicznego Atlantis)

„We have dreamed big, ventured on wild seas, lost sight of the land a few times and found stars to guide us on our journey. We expanded our horizons and learned lessons”. (Tom Milner, Space Shuttle Engineer)

(„Mieliśmy wielkie marzenie, pojęliśmy się tej przygody, kilka razy traciliśmy z oczu ziemię i w naszej podróży prowadziły nas gwiazdy. Rozszerzyliśmy nasze horyzonty i nauczyliśmy się nowych lekcji” – inżynier wahadłowca Atlantis)

2

Tego chciałabym nauczyć moje dzieci. Bez względu na to, czy kiedyś będą chciały pracować dla NASA czy nie – w każdej dziedzinie życia, którą zdecydują się eksplorować – chciałabym, aby wiedziały, że wszystko jest możliwe i że osiąganie niewyobrażalnie trudnych celów to tylko kwestia ich decyzji oraz ciężkiej pracy, którą w ten proces zainwestują. „We decide to reach the moon” powiedział Kennedy.

Możemy dosięgnąć nieba i wrócić bezpiecznie na ziemię. Nasze marzenia nie muszą nas spalać i niszczyć.

Zamiast podcinać dzieciom skrzydła i mówić im, kiedy marzą: „Hej! Wróćcie na ziemię” wolę z łagodnością witać ich z otwartymi ramionami po każdej ich niewiarygodnej przygodzie: „Welcome back home”.

Przewiń do góry