pisanie

Listy

Dlaczego w pewnym momencie swojego życia zrezygnowałam z pisania listów i pięknych kartek? Stwierdziłam, że nie mam na to czasu? Uznałam, że mogę troszczyć się o relację z mieszkającymi daleko znajomymi w inny sposób.? Doszłam do wniosku, że tyle z tymi listami zachodu – trzeba iść na pocztę, kupić kopertę i znaczek, a przecież niby …

Listy Czytaj dalej

Oddech weź…

    Podzielę się czymś bardzo osobistym.   Bo już tylko tak chciałabym pisać: z serca, o życiu, dzieląc się własnym doświadczeniem. Bo wiem, że to jest bezcenne.   Skończyłam pisać swoją pracę doktorską. Powoli dociera do mnie, że: naprawdę — już nigdy — nie będę — pisać doktoratu.   To bardzo uwalniająca myśl. Dokonało się. Nie dodam …

Oddech weź… Czytaj dalej

SMART

    Dla ludzi, którzy zasmakowali już nieco w rozwoju osobistym i świadomym przeżywaniu własnego życia, nie będzie to zapewne żadna nowość.   A jednak mam przekonanie, że utrwalania pewnych treści, nawyków itp. nigdy za wiele. Poza tym czymś innym jest wiedzieć, czymś innym – zastosować w praktyce.   Może więc w związku z Nowym …

SMART Czytaj dalej

Z małych cegiełek

  Wyobrażam sobie tego bloga jako wielką budowlę, której nie widać końca. Tyle jeszcze chciałabym powiedzieć, a tu widać tylko mały zaczątek…   Bo nie sposób powiedzieć od razu wszystkiego. Bo budowanie wymaga czasu…   Każdego posta, którego udaje mi się napisać, traktuję jako małą cegiełkę. Z takich cegiełek powoli, ale wytrwale buduję DoM.   (fot. unsplash)

Bezradność…

    Osobiście wiem na temat bezradności tyle, że pojawia się często jako reakcja na lęk i wiąże się ze strachem przed okazaniem złości.   Tymczasem złość okazuje się bardzo skuteczną ochroną przed tym uczuciem, które przeżywane na dłuższą metę może prowadzić do rzeczywistej życiowej nieporadności, depresji i bierności.   Dlatego też, gdy już pozwolę …

Bezradność… Czytaj dalej

Przewiń do góry