Podróże w głąb siebie kształcą

podroze-w-glab-siebie-ksztalca

Mamy wakacje. Czas laby, luzu, odpoczynku… Kiedy życie może zwolnić trochę swoje szaleńcze tempo. Pomyślałam, że to dobry czas na wpis o wycieczkach w głąb siebie.

Bo bez względu na to, czy zdołamy w tym roku wyjechać gdzieś na wakacje czy nie, najważniejszą podróż, jaką warto odbyć, zawsze mamy na wyciągnięcie ręki. Tą wyprawą jest wracanie do siebie. I zachwyt nad złożonym krajobrazem swojego wnętrza.

Podpowiem Ci, jak możesz to zrobić tego lata. Gotowa na przygodę? Wyruszamy!

Wsłuchaj się w przypływy i odpływy swoich uczuć

Tak często, jak to możliwe zadawaj sobie pytanie o to, jak się czujesz. Tak, jakbyś kontemplowała morskie fale. Naucz się nazw emocji i zaobserwuj, jak kołyszesz się w ich rytmie. Dostrój się do nich. Nie przepędzaj smutku na siłę. Nie obawiaj się nieokiełznanej radości. Spróbuj otwierać się na całą gamę uczuć. Nie cenzuruj ich i nie oceniaj, bo wszystkie są ważne. Pamiętaj, że nie masz do końca wpływu na emocje, jakie się w Tobie rodzą, ale to nie znaczy, że ich fala musi Cię zalewać i topić. Możesz mieć wpływ na to, co ze swoimi emocjami zrobisz. Ja podpowiadam cicho, że warto się nimi zaopiekować. Zajrzyj do tego wpisu, jeśli chcesz wiedzieć, jak to zrobić.

Docieraj do źródeł swoich emocji

Nawet jeśli złość wyleje się z Ciebie jak rzeka, nawet jeśli Twój gniew będzie miał siłę wodospadu – nie bój się tego i nie karć siebie, tylko wytrwale badaj przyczyny. Nieustannie staraj się odkryć powody nieprzyjemnych wycieków emocjonalnych. Pamiętaj, że wszystkie Twoje uczucia mają swoje źródło w zaspokojonych bądź niezaspokojonych potrzebach. Jasne, że docieranie do źródeł problemów wymaga nieraz podążania pod prąd utartym nawykom. Czasem to ogromny wysiłek. Trzeba nieraz wielkiej odwagi, by zajrzeć w oczy swoim niezaspokojonym potrzebom. Ten wysiłek jednak się opłaca. Jeśli wolisz oszczędzić sobie nieprzyjemnych przeżyć – często pytaj siebie, czego pragniesz, a potem staraj się zaspokoić swoje potrzeby, wybierając strategie, które najbardziej będą służyć Tobie i Twoim bliskim. Pisałam o tym więcej w tym poście.

Wyznacz drogę wiodącą na szczyty

Bez względu na to, jak to nazwiesz – potrzeby, pragnienia, marzenia – spójrz na nie, jak na piękne górskie szczyty, które chciałabyś zdobyć. Poza tym, że zakochasz się w tych widokach, pomyśl, jak możesz je zdobyć. Które życiowe cele chciałabyś zrealizować w pierwszej kolejności? Jak możesz przygotować się do tego przedsięwzięcia? Kto będzie Ci w tej wędrówce towarzyszył i jak może Cię wspierać? Wyznacz orientacyjnie szlak, jaki masz do przebycia. Oznacz na nim kilka punktów pośrednich. Będą dla Ciebie jak górskie schroniska, w których będziesz mogła odpocząć, ucieszyć się już przebytą drogą i zaplanować kolejny etap wędrówki. Pamiętaj, żeby nie przedłużać etapy przygotowań w nieskończoność. Perfekcjonizm jest złym doradcą. Zrób pierwszy krok i zaufaj, że wiele nauczysz się po drodze. Zachęcam Cię, byś posłuchał więcej na ten temat w tym nagraniu.

Zbadaj drogi, którymi błądzą czasem Twoje myśli

O ile przy swoich uczuciach nie warto za wiele majstrować, o tyle trzeba mieć pod lupą swoje myśli. Klarownie dokonali tego rozróżnienia Gajdowie w książce pt. „Rozwój”, o której kiedyś pisałam tutaj. Często dokonujemy swoich życiowych wyborów pod wpływem przekonań, które mamy wdrukowane od dzieciństwa. Zapominamy nieraz sprawdzić, czy one rzeczywiście są nasze i czy działają na naszą korzyść. Możesz np. mieć wpojoną myśl, że bogaci ludzie są nieuczciwi i to będzie Cię powstrzymywać przed zarabianiem większych pieniędzy, które mogłabyś przeznaczyć na dobre cele. Możesz myśleć, że płacz dziecka świadczy o tym, że nie potrafisz się nim dobrze zajmować i przez to będziesz wpadać w nieustanne poczucie winy. Na szczęście z takimi myślami, które sabotują nasze działania, można pracować. Ten artykuł podpowie Ci, jak to zrobić.

*

Jestem ciekawa, która z tych propozycji najbardziej przypadła Ci do gustu. Nad czym chciałabyś popracować wewnętrznie tego lata? Podziel się w komentarzu.

Za tydzień znajdziesz tutaj kolejną dawkę letnich rozwojowych inspiracji. A jeśli chciałabyś porozmawiać o tym z innymi mamami, to dołącz do Grupy Dom Dobre Miejsce na Facebooku, gdzie nad każdym z tych tematów pochylimy się w te wakacje. Możesz być z nami w kontakcie, gdziekolwiek zaprowadzą Cię letnie szlaki. Zapraszam :).

2

Przewiń do góry